Sześć słoików dżemu, czyli jak wybrać mieszkanie

11.05.2017 | Porady

Sześć słoików dżemu, czyli jak wybrać mieszkanie

Zakup mieszkania uchodzi za jedno z najbardziej stresujących doświadczeń w życiu. Nie dość, że musisz rozbić świnkę na wkład własny i podpisać cyrograf na 25 lat, to jeszcze po odejściu od kasy nikt twojej reklamacji nie uwzględni. Wybrałeś, zapłaciłeś, to masz. Nic więc dziwnego, że przed podjęciem ostatecznej decyzji ruszasz w miasto, by zobaczyć możliwie jak najwięcej mieszkań. Tylko jak to zrobić i nie dać się zwariować, kiedy podobnych ofert są na rynku dziesiątki, a co tydzień pojawiają się kolejne?

Opowiem ci o pewnym eksperymencie, który kilkanaście lat temu przeprowadzono na Uniwersytecie Columbia w Stanach Zjednoczonych. Przed uczestnikami eksperymentu postawiono próbki różnych rodzajów dżemu. Po degustacji mogli kupić ten, który najbardziej im smakował, korzystając z promocyjnej ceny. Uczestników podzielono na dwie grupy. Jedna mogła skosztować dżemów tylko z sześciu słoiczków, podczas gdy druga aż z dwudziestu czterech. I co się okazało? Że po degustacji decyzję o zakupie dżemu podjęło trzydzieści procent osób z grupy pierwszej i tylko trzy procent z grupy drugiej. Co ważne, w obu przypadkach, uczestnicy obu grup próbowali mniej więcej tyle samo razy, nie można więc powiedzieć, że ochota na zakupy odeszła niektórym z powodu przejedzenia…

Kupno mieszkania to, jak wiadomo, nie bułka z masłem (a już na pewno nie z dżemem!), ale mechanizm wyboru jest ten sam: im więcej, tym gorzej. Na podstawie doświadczeń moich klientów wiem, że ci, którzy obejrzeli 5-7 mieszkań nie mieli problemów z podjęciem decyzji. I co ważniejsze: spotkani po latach nadal są zadowoleni ze swojego wyboru. Ci natomiast, którzy postanowili zobaczyć jak najwięcej mieszkań, by dokonać rzekomo najlepszego wyboru, albo już się poddali i myśl o zakupie nowego gniazdka odłożyli na święte nigdy, albo resztkami sił walczą nadal, przeklinając przy tym rynek, na którym „nie ma nic ciekawego”.

Dlaczego tak się dzieje? Bo oglądając wiele mieszkań, mimowolnie w twojej głowie zaczyna się tworzyć obraz Mieszkania Idealnego. Z jednego wziąłbyś ten przestronny balkon, z drugiego widok na park, a z trzeciego piwnicę i podwójne miejsce postojowe. Do tego najchętniej standard tego mieszkania pod klucz, a cenę tego do remontu… W rezultacie każda kolejna oferta utrudnia ci podjęcie decyzji zamiast cię do niej przybliżać. Innymi słowy: mieszkaniowe puzzle i decyzyjny pat.

Zamiast więc rzucać się na wszystko, co jest na rynku, dokonaj najpierw starannej selekcji ofert w internecie. Coraz więcej biur nieruchomości idzie śladem Lloyd Properties i zamieszcza nie tylko szczegółowe opisy prezentowanych nieruchomości, ale także ich rzuty i starannie wykonane zdjęcia. Wytypuj maksymalnie sześć nieruchomości, które chcesz zobaczyć. Wyznacz sobie termin, do kiedy chcesz podjąć decyzję. I w drogę!

Sześć słoików dżemu wystarczy:)

Krzysztof Rzepkowski
Senior Manager & Property Sales Trainer
Menedżer, trener i szkoleniowiec z piętnastoletnim stażem jako wykładowca akademicki i wieloletnim doświadczeniem w sprzedaży. Codzienną porcję energii czerpie z rozwoju i sukcesów ludzi, z którymi współpracuje, dlatego sala szkoleniowa to miejsce, w którym spełnia się bez reszty. Wierząc w nieograniczony potencjał każdego, jest niestrudzonym łowcą wymówek i tropicielem fałszywych przekonań, które podcinają skrzydła w drodze do gwiazd.